|
Dziwnów - miasto Sportu
Dziwnów, Dziwnówek, Łukęcin i Międzywodzie to cztery "perełki" wchodzące w skład jednej gminy. Kąpieliska, położone wśród lasów i w strefie umiarkowanego klimatu cieszą się dużą popularnością. Dziwnów stoi w opozycji do Międzyzdrojów - przyjeżdżają tu ci, którym nie odpowiada "odpustowa" atmosfera kurortu gwiazd.
Miłośnicy plażowania znajdą tu czyste plaże nad czystą wodą. Zwolennicy relaksu i wędkowania - piękne zakątki nad rzeką i jeziorem. Dobrze chroniony falochronem port i oraz możliwość bezpiecznego cumowania przy nabrzeżu u ujścia Dziwny, zachęcają żeglarzy do częstych wizyt. W lipcu swój etap w Dziwnowie mają dwie duże imprezy żeglarskie, a we wrześniu kolejna - tymi słowy zachęca do przyjazdu oficjalna strona internetowa. Czy tak jest rzeczywiście? Pole golfowe, ośrodek jeździecki, gofry z bitą śmietaną a może wakacyjna miłość czeka tu na Was? Przekonajcie się sami.
Pierwsza wzmianka kronikarska o Dziwnowie pochodzi z roku 1243. We wczesnym średniowieczu wiódł tędy ważny szlak handlowy łączący Zalew Szczeciński z Bałtykiem. Boom turystyczny nastąpił w wieku XIX. Od 1828 roku Dziwnów, a w zasadzie dwie leżące na mierzei odrębne osady: Ost-Divenow i Berg-Divenow, rozwijały się jako kąpieliska morskie. Podobnie jak sąsiednie: Klein-Divenow (obecnie Dziwnówek) i Heidebrink (Międzywodzie). We współczesnych granicach gminy Dziwnów znajdowały się również dwie inne osady rybackie, popularne wśród ubiegłowiecznych amatorów nadmorskiego wypoczynku: Lüchenthin (obecnie Łukęcin) i Kalkberg - wieś, której istnieniu kres położyła wojna. Infrastruktura dla wczasowiczów wyrastała jak grzyby po deszczu: w 1867 roku istniało już 31 domów wczasowych. Sławę kąpielisk umocniło odkrycie źródeł solankowych i jodowo-bromowych. Powstałe na ich bazie zakład solankowy i sanatorium, stanowiły obok Kamienia Pomorskiego, magnes dla pragnących podreperować swoje zdrowie i kondycję. Na pocztówkach sprzed 100 lat nie zobaczysz już bazy rybackiej, ale eleganckie miasteczko z pensjonatami, promenadą, parkami oraz muszlą koncertową. Odmiennie kształtowała się jedynie historia wsi West-Divenow (obecnie Dziwna) w związku z przejęciem jej terenu przez wojsko w latach 20. - 30. naszego wieku. W latach 30. rozpoczęto tu budowę lotniska, które owiane jest tajemnicą do dnia dzisiejszego.
Dievenov przed wojną dzielił się na górny i dolny - tłumaczy komandor Lucjan Mazur, z-ca dowódcy 8 Kołobrzeskiego Batalionu Saperów Marynarki Wojennej. - Miasteczko kuracjuszy kończyło się na wysokości "Belony", istniejącego do dziś budynku dawnej spółdzielni rybackiej. W tym miejscu drewniany most przerzucony przez rzekę Dziwnę, prowadził do koszar...
A na koniec jeszcze słów parę o nazewnictwie dotyczącym II wojny. "Dziwnowski front" - tak popularnie nazwano szereg operacji wojskowych w ramach "wyzwalania" zachodniopomorskich miast i miasteczek, do których doszło w dniach od 5 marca do 4 maja 1945 r. - To była ostatnia klasyczna operacja wojskowa II wojny światowej - największa przed zdobyciem Berlina - stwierdza Marian Klasik, popularny dziennikarz kamieński. Najprawdopodobniej pamiątką po ewakuacji Niemców jest ciągnik artyleryjski Sd. Kfz.7/2 zatopiony w Dziwnówku i niedawno poderwany z morskiego dna.
|